-
Poniedziałek, 28 maja 2012
-
Niedziela, 27 maja 2012
-
cały dzień sprzątania, gotowania, niedziela
-
-
Piątek, 25 maja 2012
-
poważnie myślimy nad kolejnym krokiem w naszym związku: mianowicie kredyt, żeby na przyszłość robić sobie zdolność kredytową na mieszkanie itd
-
a i piąteczek kc <3333 pogadałam znowu z mamuśką trochę, posiedze teraz i NIC, odpoczywam
-
łoł, tabletki tanie jak barszcz, bede je brać żeby nie wiem co!
-
tylko do 16:00 i opierdalando dwa dni
-
-
Czwartek, 24 maja 2012
-
pogadałam z mamuśką dobrą godzine, o imieniu dla naszego przyszłego (za hohoho) dziecka, działce za rok, chomiczkach, pośmiane i ++++ dla niej
-
a że dzisiaj święto mojego drugiego imienia to zrobie jakiś fajny obiad i posprzątam
-
przeciez jak zechce w rojbie sprawdze. no i zimno dzisiaj, "doładowanie do hej za 5zł", wszystko mnie wkurwia
-
moich tabsów nie ma w aptece bo refundowane, przymuł mi na jutro ściągnie, a zboczenie zawodowe prawie zapytało 'a z jakiej hurtowni?'
-
-
Środa, 23 maja 2012
-
cos za bardzo sie dluzy ten tydzien, a weekend znowu zleci jak pół dnia
-
-
Wtorek, 22 maja 2012
-
mam nowe tabsy od ginka, ciekawe czy coś mi sie po nich bedzie dzialo, 4 lata na jednych jechałam, ale 50zł na miesiac, daj spokoj..
-
-
Sobota, 19 maja 2012
-
Jedziemy do babci pielić na dzialce, żreć dobre rzeczy i pogadac jak działkę kupić
-
-
Piątek, 18 maja 2012
-
Ja to jednak glupiutka jestem
-
-
Czwartek, 17 maja 2012
-
Kurrrrwa chce do domuuuu a tu jeszcze 1,5h :<
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
Popierdoleni farmaceuci, zabilabym kazdego jednego
-
-
Czwartek, 10 maja 2012
-
W lipcu do pragi robimy wyjazd :)
-
-
Poniedziałek, 7 maja 2012
-
Kurwa, szybko zlatuj czasie, tak mooocnooo chce do lozka! Wracam i sie klade spac. Nie wytrzymie no.
-
-
Piątek, 4 maja 2012
-
spac, rano pociag i znowu 8h nicości
-
i zachciało mi sie, przypomniało że miałam szmaty popstrykać zeby zestaw puścić, bo hajsik sie przyda
-
tak w sumie to sie ciesze i nie ciesze ze wracam do wro, ale to w proporcji 70 do 30, wiec okej
-
[^xxo] zliczyłam, wyszło z biletów co mam 3600 + te co nie mam to pewnie jakos ponad 4k :D skad tyle pieniedzy sie miało...
-
zgodnie z moimi zbieranymi biletami pkp, w latach 2009 - 2012 zrobiłam 23 297km, ładnie, ładnie
-